Z okazji 49. rocznicy powstania stłumionego przez rząd Chin, w Tybecie rozpoczęły się w marcu 2008 demonstracje. Policja chińska od razu położyła ręce na Tybecie i zamknęła tybetańskie klasztory - ręcePrecz odTybetu!

Mimo to mnisi nie zrezygnowali i grupie kilkuset mnichów udało się mimo przeciwnościom zorganizować demonstracje w Tybecie. Chińczycy otworzyli ogień i zginęło co najmniej 100 osób (według oficjalnych chińskich danych liczba ofiar to “zaledwie” 10).

Z powodów demonstracji rząd chiński w stolicy Tybetu - Lhasie pozamykał również bary i restauracje. Jak widać rząd Chin nadal rości pretensje do decydowania o losie Tybetu - ręce Precz od Tybetu - wykrzyczmy wszyscy ten slogan, aby zwrócić uwagę na problem Tybetu!