Latem 2008 roku Pekin, stolica Chin będzie organizatorem letniej Olimpiady. Z powodu krwawych wydarzeń w Tybecie władze wielu Państw w końcu dostrzegły problem Tybetu, ale nikt nie powiedział ręcePrecz od Tybetu!

Mimo, że Chiny zdają sobie sprawę, że zwłaszcza w powodu Olimpiady 2008 wiele państw szczególną uwagę zwraca na to co dzieje się w Tybecie, to mimo to Chiny mają też świadomość swojej potęgi gospodarczej i mają świadomość, że żadne duże państwo nie zaryzykuje zerwania stosunków dyplomatycznych z Chinami czy też zaprzestania z tamtejszej siły roboczej.

Potwierdzają to również światowe mocarstwa jak i państwa średniej wielkości  - nikt nie mówi ręcePrecz od Tybetu, bo nikt nie chce się narazić Chinom, które stają się potęgą gospodarczą, a już za kilkanaście lat mogą prześcignąć nawet takie państwa jak USA czy Rosja. Również przedsiębiorcy nie mają zamiaru zaprzestać korzystania z chińskiej siły roboczej, bo im się to nie opłaca.

Tybet tak naprawdę pozostaje nadal sam, mimo że wiele państw okazuje solidarność z władzami Tybetu i Tybetańczykami. Nikt nie chce krzyknąć - ręcePrecz odTybetu, bo nikt nie chce stracić - tak wygląda świat XXI wieku…

W Polsce zrodziła się natomiast inicjatywa “Ręce precz od Tybetu” i już wkrótce coraz więcej Polaków będzie zdawać sobie sprawę z tego co dzieje się w Tybecie…

Tagi: , , , , , , ,

Podobne wpisy