Author:
ręceprecz odtybetu
May
11
Do tego, że Chiny chcą ingerować w politykę wszystkich państw, które wypowiadają się w sprawie Tybetu albo Dalajlamy powinniśmy się już dawno przyzwyczaić. A jednak - ciężko patrzeć obojętnie na to, jak Chiny usiłują zamknąć usta całemu światu, aby tylko słowa Tybet i Dalajlama znikły raz na zawsze…
Tym razem Chiny ostrzegają Francję przed … wręczeniem Dalajlamie honorowego obywatelstwa Paryża, jakie to Dalajlama ma otrzymać w czerwcu 2009 podczas swojej wizyty we Francji. Zdaniem Chin takim działaniem Francja angażuje się w wewnętrzną politykę Chin, mając cokolwiek wspólnego z Dalajlamą czy sprawą Tybetu.
Chiny nieustannie uważają, że Dalajlama nawołuje do oderwania Tybetu od Chin i chcą izolować go od całego świata. Czy to jednak będzie możliwe? Czy wszyscy zrobią słynne ręceprecz odTybetu? Raczej to niemożliwe…
Tagi:
china a francja,
Chiny,
chiny a tybet,
dalajlama,
dalajlama we francji,
Tybet
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Mar
9
Chiny demonstrują swoją siłę w związku z bliżającą się 50. rocznicą powstania Tybetu przeciwko Chinom. Pekin kieruje już teraz dodatkowe siły na granice Tybetu, a nawet odcina Internet, uniemożliwiając Tybetańczykom kontakt ze światem. To wszystko aby nie dopuścić do antychińskich zamieszek i pokazać swoją siłę. Pekin zdaje się mówić Tybetańczykom - to my tu rządzimy, a Wy siedzcie cicho!
Temat Tybetu powoli przycicha, coraz mniej mówi się o Tybecie w telewizji, coraz mniej jest informacji o nieprzestrzeganiu praw człowieka. Już nikt nie krzyczy ręcePrecz odTybetu!
Tagi:
demontracje w tybecie,
powstanie tybetu
Podobne wpisy
Filed under:
Chiny, Tybet
Author:
ręceprecz odtybetu
Dec
11
Po groźbach Chin wobec Francji, tym razem Chiny grożą Polsce. Chodzi o to samo - prezydent Polski spotkał się z Dalajlamą podobnie jak prezydent Sarkozy - obaj podczas wizyty Dalajlamy w Polsce. Chiny wysłały oficjalny sprzeciw i niezadowolenie ze spotkania prezydenta Kaczyńskiego z Dalajlamą i …
No właśnie - na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie osiągnęły zupełnie nic. Przecież prezydent Polski spotkał się z Dalajlamą wbrew woli Chin … ale no właśnie - Lech Kaczyński spotkał się z Dalajlamą na spotkaniu prywatnym a nie na oficjalnym spotkaniu do którego dostęp miałyby media. Świadczy to tylko o tym, że mimo że oficjalnie prezydent twierdzi, że Chiny nie mogą mu mówić z kim ma się spotykać, to jednak się z nimi liczy i zmienił status spotkania z oficjalnego na nieoficjalne (ponoć na prośbę polskiego MSZ).
Faktem jest, że polscy politycy również bardzo ostrożnie mówią o obecnej sytuacji, bo zdają sobie sprawę z pozycji Chin, a o to Chinom właśnie chodzi. Chodzi o to, aby z Dalajlamą nikt się nie spotykał, a o Tybecie nikt nie pamiętał. Dopóki jednak pamiętamy o Tybecie i mówi się o nim w zasadzie coraz częściej, to jak widać polityka Chin jak na razie nie przynosi 100% sukcesu i trzeba liczyć, że Chiny w końcu zrozumieją błąd jaki popełniły w stosunku do Tybetu. RęcePrecz odTybetu, ręcePrecz od demokracji!
Tagi:
Chiny,
dalajlama w polsce,
lech kaczyński,
polityka chin
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Dec
8
Chiny po raz kolejny grożą palcem nie tylko Tybetowi, ale suwerennym państwem. Tym razem padło na Francję. Powód? Spotkanie Nikolasa Sarkozy’ego z Dalajlamą podczas wizyty Dalajlamy w Polsce. Czy naprawdę Pekin sądzi, że grożąc wszystkim państwom coś osiągnie?
Tak - tak właśnie wydaje się myśleć Pekin. Co gorsza, na groźbach może się nie skończyć. Już teraz w gazetach Chińskich pojawiły się informacje o niskiej jakości niektórych wyrobów eksportowanych do Chin przez Unię Europejską, a jak można domyśleć się, Unia Europejska w dobie kryzysu finansowego na pewno nie chciałaby stracić takiego partnera jak Chiny.
Może to jednak najwyższa pora, żeby świat i Unia Europejska oparła się Chinom? Jak widać Pekin dąży do izolacji Tybetu na arenie międzynarodowej, a gdy nikt nie będzie mówił już o Tybecie, wtedy Chiny będą mogły zrobić z Tybetańczykami i samym Dalajlamą co zechcą - wszystko wskazuje właśnie na takie rozumowanie Pekinu. Czy Unia się przeciwstawi Chinom? Czy ktoś krzyknie ręcePrecz odTybetu i ręcePrecz od gróźb? Zobaczymy, tymczasem jak na razie Chiny wydają się być górą…
Tagi:
pekin grozi francji,
ręceprecz odTybetu,
sarkozy,
Tybet
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Nov
27
Jak donosi TVN24 Chiny odwołały swoją obecność na szczycie Unii Europejskiej właśnie z powodu Dalajlamy. Jak widać, wcześniejsze próby rozmów z Dalajlamą miały być jedynie przykrywką dla pro-tybetańskiej postawy Chin przed Olimpiadą - teraz Chiny powróciły do normalności i już jawnie mówią świątu - z Dalajlamą nie chcemy mieć kontaktu…
O co dokładnie chodzi? Chiny cały czas dążą do tego aby Dalajlama był wyizolowany, najlepiej żeby nikt się z z przywódców państw europejskich nim nie spotykał. Dążyły do tego również tym razem, chcąć zmusić prezydenta Francji Nicolasa Sarkoziego do odwołania swojego spotkania w Polsce właśnie z Dalajlamą z okazi 25-lecia otrzymania przez Lecha Wałęsą pokojowej nagrody Nobla (którą Dalajlama z resztą sam też otrzymał). Czy Chiny naprawdę uważają, że mogą dyktować całemu światu jak mają traktować Dalajlamę i sprawę Tybetu? - ręcePrecz odTybetu!
Na szczęście ani prezydent Sarkozy ani władze Polski nie odwołały spotkań z Dalajlamą, mimo usilnych działań ze strony Pekinu - na szczęście, bo kim są w końcu Chiny, żeby manipulować całym światem? Chiny powinny sobie zdać w końcu sprawę, że ich gospodarka jest ogromnie uzależniona od Unii Europejskiej i USA, może wtedy miałyby inną postawę? Może w końcu rząd Chin zrozumie, że to już koniec manipulacji, że trzeba akceptować decyzję innych przywódców państw?
Tagi:
Chiny,
dalajlama,
lech wałęsa,
polska,
unia europejska,
unia europejska a tybet
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Nov
17
Dalajlama, dla którego dialog z Chinami wydawał się najlepszą metodą na próbę uzyskania autonomii Tybetu powoli daje za wygraną, jak można przeczytać w serwisie gazeta.pl. Dalaljama zdaje się akceptować już bardziej radykalne środki, do których nawołują inne ugrupowania, widząc, że droga pokojowego dialogu po prostu zawiodła.
Chiny co prawda prowadzili rozmowy z wysłannikami Dalajljamy, ale jak widać nie doprowadziło do zupełnie do niczego. Już wcześniej można było przypuszczać, że rozmowy te miały po prostu się toczyć, aby Chiny miały usprawiedliwienie przed całym światem, zwłaszcza w obliczu Olimpiady, że przecież starają się i usiłują pokojowo rozwiązać problem Tybetu.
Sam Dalajlama aktualnie rozważa przejście na polityczną emeryturę. Czy jego następca będzie również tak pokojowo nastawiony do Chin jak Dalajlama? Wkrótce być może wszystko się wyjaśni - pytanie czy droga inna od pokojowej będzie słuszną drogą.
Można spodziewać się, że jakakolwiek agresja ze strony nowych przywódców Tybetu będzie pretekstem do wielkiej agresji ze strony Chin i masowych mordów Tybetańczyków. O samym Tybecie mówi się ostatnio mniej, akcja ręceprecz odtybetu również ucichła. A światowi przywódcy tak jak do tej pory - nie zrobią nic, w końcu … ważniejszy jest kryzys finansowy.
Tagi:
porażka dalajlamy,
ręceprecz odTybetu,
rozmowy tybet chiny
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Sep
17
Jak można przeczytać w serwisie http://www.emetro.pl/emetro/1,85651,5686936,Tybet_po_olimpiadzie__przykrecanie_sruby.html sytuacja Tybetu po olimpiadzie w Chinach niestety pogorszyła się. Rozmowy między Tybetem a Chinami nie są już kontynuowana, a Tybetańczycy są zastraszani i pozbawiani dostępu do informacji.
W serwisie można przeczytać:
Zabrakło wspólnego i konsekwentnego stanowiska politycznego. Zachód nie podjął żadnej poważnej inicjatywy, która mogłaby wymusić na Chinach demokratyzację życia w Tybecie. Nic się nie zmieni, dopóki nasi przywódcy nadal będą mówić Chinom: W tym Tybecie to robicie źle, poprawcie się, a tymczasem kupcie nasze surowce i wpuśćcie nasze koncerny.
Taka niestety jest prawda - świat nie robił i nie robi nic, aby wymóc na Chinach polepszenie sytuacji Tybetańczyków, a wręcz poprzez olmpiadę w Chinach represje w stosunku do Tybetańczyków są jeszcze większe - zostały wprowadzone podczas olimpiady pod pozorem spokojnego przeprowadzenia olimpiady i trwają do dziś mimo, że olimpiada już się zakończyła.
A Chiny? Nie ma się co dziwić, że wykorzystują sytuację, bo brak wyraźnych głosów sprzeciwu mogą traktować tylko jako aprobatę swoich działań i skrzęknie korzystają ze swoich możliwości całkowitej kontroli nad Tybetańczyków. Kto jednak weźmie na swoje ręce krew zabitych Tybetańczyków? To cały świat będzie musiał się wstydzić, że w sprawie Tybetu nikt nie zrobił nic i że 100 lat, Tybetańczycy będą, ale już tylko w książkach… A ręcePrecz odTybetu nie krzyczy już nikt, niestety…
Brak tagów dla tego wpisu.
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Aug
30
Olimpiada zakończyła się już jakiś czas temu - nadszedł zatem moment na podsumowania. Chiny jak wiadomo wygrały klasyfikację medalową, ale czy wygrały tylko Olimpiadę? Śmiem twierdzić, że nie tylko. Wygrały coś znacznie więcej - brak sprzeciwów w sprawie Tybetu.
Smutne stwierdzenie, ale sprawą Tybetu po raz kolejny w zasadzie nikt się nie przejął, chociaż wielu liczyło, że może właśnie podczas samej olimpiady nastąpi przełom w tej sprawie. Nic bardziej mylnego - Tybetańczycy zniknęli z ulic, protestów było jakby mniej, a te które miały szansę chwilę potrwać, już po kilkudziesięciu sekundach były brutalnie przerywane - oficjalnie zatem sprawa Tybetu nie przewijała się na Olimpiadzie i o to właśnie chodziło Chinom - ważna jest ich olimpiada a nie Tybet.
Teraz już wiadomo czemu sprawa Tybetu była jeszcze mniej zauważalna niż przed olmpiadą. Tybetańczycy byli niewpuszczani na ulice chińskie, mnichom zabraniano swobodnie się przemieszczać czy też wprowadzono tybetańską “godzinę policyjną”.
Efekt? Nawet Polacy wracający z Chin, byli bardzo zadowoleni z panującej tam atmosfery i generalnie bardzo zachwyceni Chinami - i o to właśnie chodziło Chinom. Wywrzeć jak najlepsze wrażenie, przyciągnąć kolejny kapitał i milczeniem świata zyskać aprobatę na aktualną sytuację? I co? Można krzyknąć tym razem głośno - Chiny zwyciężyły… - miejmy nadzieję, że nie na długo.
Tagi:
chiny olimpiada,
olimpiada pekin,
ręceprecz odTybetu
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Aug
9
Uroczystość otwarcia olimpiady w Pekinie oglądało kilka miliardów ludzi na całym świecie. Ruszyła wielka machina zarabiania pieniędzy i pozornego ducha pokoju i walki fair-play.
Na szczęście wraz ze startem olimpiady nie zapomniano o sprawie Tybetu. Protesty odbyły się zarówno w Nepalu, jak i w europejskich miastach m.in. Brukseli czy Paryżu. Również w Polsce jako gest solidarności z Tybetem w wielu miastach zawisły flagi tybetańskie.
A dla Tybetu takie wsparcie, podobnie jak akcja RęcePrecz odTybetu mają ogromne znaczenie - dzięki temu wiedzą, że mają poparcie wśród ludzi mieszkających na całym świecie.
Jak donosi http://wyborcza.pl/1,91446,5570803,Chiny__Protest_dzialaczy_protybetanskich_na_placu.html na placu Tiananmen 5 działaczy wznosząc okrzyki “Wolny Tybet” owiniętych flagami Tybetu położyło. Bardzo szybko zostali oczywiście wyprowadzeni z placu - chiński aparat kontroli działa bardzo sprawnie.
Czego można się jeszcze spodziewać? Na pewno widać, że o kampanii RęcePrecz odTybetu pamiętają wszyscy, a akcje popierające Tybet będą miały w najbliższych dniach i tygodniach nadal miejsce.
Czy to poprawi sytuację Tybetu? Niestety nie, ale mimo to warto pokazywać solidarność z Tybetem i pokazywać Chinom, że świat nie zgadza się na łamanie praw człowieka w Tybecie. Może w końcu Chiny zrozumieją, że więcej by zyskali rozpoczynając dialog z Tybetańczykami…
Tagi:
olimpiada pekin,
ręceprecz odTybetu
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Aug
4
Jak podaje http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,5551039,Szef_Parlamentu_Europejskiego__Protestujcie_w_Pekinie.html szef Parlamentu Europejskiego wyraźnie wezwał uczestników olimpiady w Pekinie do protestowania przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. To jeden z niewielu w ostatnim czasie wyraźny przekaz o chęci solidaryzowania się z Tybetańczykami i okazywania dezaprobaty dla aktualnej sytuacji jaka ma miejsce na linii Chiny - Tybet.
Okazuje się jednak, że sprawa nie jest już taka prosta, jeśli spojrzeć na to, co olimpijczykom mówi MKOl. Zdaniem MKOlu olimpijczykom nie wolno solidaryzować się publicznie z Tybetem i pokazywać żadnych gestów niechęci w stosunku do Chin - będzie za to groziło wykluczenie z olimpiady, a także odebranie medali olimpijskich.
Jak zatem widać olimpijczycy są w ciężkiej sytuacji - nawet Ci, którzy chcieliby zaprotestować mogą nie zrobić tego z obawy o utratę medali. Z drugiej jednak strony, gdyby wszyscy olimpijczycy solidarni wykazali dezaprobatę w stosunku do aktualnej sytuacji, co tak naprawdę mógłby zrobić MKOl - wykluczyć wszystkich olimpijczyków z olimpiady, a może odebrać wszystkie medale i wręczyć je Chińczykom? Jak widać wystarczyłoby solidarne krzyknięcie ręcePrecz odTybetu i tak naprawdę, zarówno MKOl, jak i rząd Chin byłyby bezradne, bo raczej małoprawdopodobne, aby władze chińskie zdecydowały się na masowe aresztowania olimpijczyków.
Jak zatem będzie na Olimpiadzie? Czy olimpijczycy pokażą, że są solidarni z Tybetem? Czy pokażą Chinom, że aktualna sytuacja w Tybecie nie może być kontynuowana i że nie można bezkarnie łamać praw człowieka? Już wszystko wkrótce się okaże. Ważne jest, aby kampania RęcePrecz odTybetu trwała nadal przedtawiając fakty zarówno dotyczące Tybetu, jak i Chin. A liczyć tylko można, że ktoś naszą akcję zauważy i poważnie pomyśli, jak rozwiązać sprawę Tybetu
Tagi:
chiny a tybet,
ręceprecz odTybetu,
Tybet
Podobne wpisy
Author:
ręceprecz odtybetu
Aug
3
Olimpiada w Chinach zbliża się wielkimi krokami, ale niestety wszystkie ostatnie wydarzenia potwierdzają, że Chiny nic nie robią sobie z tego, że cały świat patrzy im na ręce. Przykładem jest nie tylko sprawa Tybetu, ale także … brak dostępu do Internetu dla międzynarodowych dziennikarzy.
O tym, że w Chinach niektóre strony są poblokowane wiedzą wszyscy. Przekonali się o tym również dziennikarze przybyli do Chin, którzy chcieli korzystać ze stron różnych międzynarodowych agencji. Jak się okazuje do wielu stron nie mają oni dostępu, a MKOl nie zamierza z tym nic zrobić, bowiem twierdzi, że sprawa Internetu jest wewnętrzną sprawą Chin, więc MKOl umywa ręce i udaje, że problemu nie widzi.
Podobnie jest ze sprawą Tybetu. Sprawa Tybetu trochę przycichła, co prawda pojawiają się w tle gesty solidarności z Tybetem, ale są one na tyle małe, że niestety schodzą na dalszy plan. Na to właśnie liczyły Chiny - piękna Olimpiada i pominięcie sprawy Tybetu, nie zwracanie uwagi opinii publicznej na problemy Tybetańczyków, na łamanie praw Tybetańczyków.
Akcja RęcePrecz odTybetu trwa dalej, to już 3 miesiąc kampanii, a kampania nadal trwa, nadal pojawiają się gesty solidarności z Tybetem. Szkoda tylko, że świat ich nie zauważa, bo dla świata liczy się przede wszystkim Olimpiada, a problemy w Tybecie to tylko jakaś mglista sprawa.
Tagi:
komitet olimpijski chiny,
olimpiada pekin,
ręceprecz odTybetu
Podobne wpisy