Po Olimpiadzie … Chiny górÄ… a Tybetu brak…
Posted by ręceprecz odtybetuAug 30
Olimpiada zakończyła się już jakiś czas temu - nadszedł zatem moment na podsumowania. Chiny jak wiadomo wygrały klasyfikację medalową, ale czy wygrały tylko Olimpiadę? Śmiem twierdzić, że nie tylko. Wygrały coś znacznie więcej - brak sprzeciwów w sprawie Tybetu.
Smutne stwierdzenie, ale sprawą Tybetu po raz kolejny w zasadzie nikt się nie przejął, chociaż wielu liczyło, że może właśnie podczas samej olimpiady nastąpi przełom w tej sprawie. Nic bardziej mylnego - Tybetańczycy zniknęli z ulic, protestów było jakby mniej, a te które miały szansę chwilę potrwać, już po kilkudziesięciu sekundach były brutalnie przerywane - oficjalnie zatem sprawa Tybetu nie przewijała się na Olimpiadzie i o to właśnie chodziło Chinom - ważna jest ich olimpiada a nie Tybet.
Teraz już wiadomo czemu sprawa Tybetu byÅ‚a jeszcze mniej zauważalna niż przed olmpiadÄ…. TybetaÅ„czycy byli niewpuszczani na ulice chiÅ„skie, mnichom zabraniano swobodnie siÄ™ przemieszczać czy też wprowadzono tybetaÅ„skÄ… “godzinÄ™ policyjnÄ…”.
Efekt? Nawet Polacy wracajÄ…cy z Chin, byli bardzo zadowoleni z panujÄ…cej tam atmosfery i generalnie bardzo zachwyceni Chinami - i o to wÅ‚aÅ›nie chodziÅ‚o Chinom. Wywrzeć jak najlepsze wrażenie, przyciÄ…gnąć kolejny kapitaÅ‚ i milczeniem Å›wiata zyskać aprobatÄ™ na aktualnÄ… sytuacjÄ™? I co? Można krzyknąć tym razem gÅ‚oÅ›no - Chiny zwyciężyÅ‚y… - miejmy nadziejÄ™, że nie na dÅ‚ugo.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.