Jak donosi gazeta.pl koncern Fiat przeprasza Chiny za reklamę z Richardem Gere’em. Na spocie reklamowym aktor pokonywał trasę z Holywood do Tybetu i odcisnął w śniegu swoje ręce obok chłopca w stroju buddyjskiego mnicha.

Sam Richard Gere jest praktykującym buddystą, a także jest przyjacielem Dalajlamy. Mało tego - aktor jest również znany z głośnej krytyki polityki Chin w stosunku do Tybetu, co oczywiście w połączeniu z reklamą dla Chin stało się jasnym wyrazem uderzenia koncernu Fiata w Chiny.

Niestety Fiat wycofał reklamę i przeprosił Chiny. Czyżby jednak rzeczywiście cała kampania była nieświadoma? Oznaczałoby to wielką beztroskę Fiata. A może było inaczej - może jednak Fiat chciał zademostrować problem Tybetu w mediach chociaż przez krótki czas, a potem zasłonić się tym, że to nie było celowe?

Oby więcej takich “przypadkowych” kampani na rzecz Tybetu. Oby więcej akcji RęcePrecz odTybetu. Oby świat w końcu zauważył problemy Tybetańczyków i oby Tybetańczycy w końcu odzyskali wolność.

RęcePrecz odTybetu! Ręce Precz od Tybetu! RęcePrecz odTybetu! Niech to hasło nigdy nie zginie…

Tagi: , ,

Podobne wpisy