Zgodnie z wczorajszą informacją, na nowej płycie Tedego “Ścieżka dźwiękowa” w utworze Made in China pojawia się protest-song przeciwko protestującym w sprawie Tybetu.

Zanim zaczniesz rewolucję, bo jest właśnie moda, to sprawdź gdzie zrobili Twojego Ipoda. Zobacz dookoła gdzie to wszystko made in, skończ pajacować, nie nie rób komedii.

rapuje Tede. Czy nie ma w tym racji? Oczywiście, że jest. Świat wielce solidaryzuje się z Tybetem, a mimo to nadal napędza gospodarkę chińską i wspiera rząd chiński, bo po prostu jest to opłacalne. Wielkie firmy mają swoje fabryki w Chinach, a te które jeszcze nie mają, będą mieć, bo inaczej przegrają z konkurencją, albo po prostu będą miały mniejsze zyski niż mogłyby mieć.

Tede wyśmiewa się z polskich artystów, którzy mieli trzymać olimpijski ogień. Dopiero gdy w mediach została częściej pojawiać się sprawa Tybetu, wówczas artyści wycofali się i zaczęli popierać sprawę Tybetu.

Tede świetnie zdemaskował postawę wobec Tybetu - niby prawie każdy popiera wolność dla Tybetu, ale nikt przeciwko Chinom nie wystąpi, bo to się nikomu nie opłaca. A prawda jest taka, że wystarczyłby bojkot towarów z Chin i Chiny zmieniłyby swoje postępowanie, bo na pewno nie chciałyby tracić miliardów dolarów płynących do nich.

Uświadamiajmy zatem innych w sprawie Tybetu i ograniczmy kupno produktów produkowanych w Chinach. Może w ten sposób wpłyniemy na sprawę Tybetu? Promujmy też akcję RęcePrecz odTybetu - niech o sprawie Tybetu dowie się każdy.

Ten post jest chroniony prawem autorskim. Jeśli został umieszczony na innej stronie niż receprecz-odtybetu.com oznacza to naruszenie autorskich praw osobistych i majątkowych.

Tagi: , ,

Podobne wpisy