Zgodnie z informacją podaną na stronie www.hfhrpol.waw.pl 8 czerwca w Draggo miał miejsce protest mniszki. Głosiła one m.in. hasło wolności dla Tybetu. Po kilku minutach została ona pobita przez chińskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa do nieprzytomności.

To z kolei doprowadziło do marszu ponad 200 mniszek w kierunku siedziby lokalnych władz. Cały protest niestety zakończył się tragicznie - kobiety bito pałkami i prętami. Mniszki aresztowano, a 10 z nich w stanie ciężkim przewieziono do szpitala.

Według nieoficjalnych wiadomości,2 dni wcześniej również 3 mnichów protestowało z podobnym skutkiem - zostali oni pobici, a jeden z nich ponoć po torturach zmarł.

Czy tak ma wygląda państwo, w którym organizowana jest olimpiada? Czy cały świat będzie udawał, że nie ma problemu? Jak widać, aktualnie osoby które zwracają uwagę na problem Tybetu, są bezlitośnie katowani przez służby porządkowe. RęcePrecz odTybetu! Z daleka od wszystkich którzy solidaryzują się z Tybetańczykami!

Tagi: , , ,

Podobne wpisy