Zgodnie z informacją podaną na stronie tibet.net Unia Europejska wyraża obawy dotyczące losu aresztowanych Tybetańczyków.  Unia Europejska domaga się również dostępu międzynarodowych organizacji do monitorowania sytuacji w Tybecie. Unia Europejska nawołuje również do dialogu, dzięki któremu poszanowane byłyby podstawowe prawa Tybetańczyków.

Czy to tak naprawdę pomoże? Niestety widać, że Chiny jak na razie niewiele robią sobie z poważnej sytuacji w Tybecie i mają świadomość, że nikt w bardzo zdecydowany sposób nie odważy się sprzeciwić zaistniałej sytuacji.

Dzięki naszej kampanii RęcePrecz odTybetu coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji oraz z tego, z jak poważnym problemem w Tybecie mamy do czynienia.  Codzienne łamanie praw Tybetańczyków jest niestety normą, a zatem krzyczmy wszyscy RęcePrecz odTybetu !

Tagi: , ,

Podobne wpisy