To że Polacy rozumieją sytuację w Tybecie wiadomo nie od dziś. Nie każdy jednak wie, że zebrano ponad 77 tysięcy podpisów w liście do Kancelarii Premiera.

Na stronie http://www.tybet2008.pl/ możemy przeczytać:

Ideą międzynarodowych olimpiad jest pokojowe współzawodnictwo wolnych ludzi. W tym roku Igrzyska Olimpijskie odbędą się w kraju, w którym każdego dnia władza dopuszcza się zbrodni na bezbronnej ludności. Ostatnie wydarzenia w Tybecie definitywnie przekreśliły ideę olimpijską – mimo to igrzyska staną się faktem. Tego tragicznego paradoksu żaden uczciwy człowiek nie będzie w stanie zaakceptować, o ile elity polityczne nie podejmą choćby minimalnych działań w obronie gwałconych praw człowieka.

Dlatego zwracamy się do Pana Premiera z apelem o powołanie, zgodnie z intencją Jego Świątobliwości Dalajlamy, międzynarodowej misji obserwacyjnej w sprawie łamania praw człowieka w Tybecie oraz międzynarodowej komisji, mediującej pomiędzy rządem Chin a przedstawicielami społeczności tybetańskiej.

Szanowny Panie Premierze, stoi Pan na czele społeczeństwa, które jak żadne inne na świecie ceni wolność, czemu dało dowód w zrywie solidarnościowym. Wierzymy, że właśnie Pan Premier będzie inicjatorem tej misji na forum międzynarodowym i stanie na jej czele.

Jak widać naród polski mocno solidaryzuje się z Tybetańczykami i stara się przekonać o tym, że w sprawie Tybetu trzeba po prostu działać.  18 kwietnia otrzymano odpowiedź z Kancelarii Premiera, w którym oświadczono, że Premier nie weźmie udziału w uroczystości otwarcia Olimpiady w Pekinie na znak protestu i że sprawa Tybetu jest poruszana przez nasz rząd na arenie międzynarodowej.

Oby tak dalej - niech wszyscy robią coś w sprawie Tybetu. Nam pozostaje krzyczeć - RęcePrecz odTybetu - miejmy nadzieję, że ktoś nas usłyszy…

Tagi: , ,

Podobne wpisy